wtorek, 1 sierpnia 2023

PORTRETY PRZODKÓW - galeria portretów, galeria postaci

 


Jak już część z Was pewnie zauważyła posty merytoryczne od pewnego czasu ukazują się na nowej stronie. https://powrotprzodkow.blogspot.com/

Strona nosi tytuł portrety przodków i jest galerią postaci związanych z Koszęcinem - od tak znamienitych jak koronowane (lub prawie koronowane ) głowy, przez tak niezwykłe jak hrabiowski łowczy, który został dyrektorem teatru aż po "zupełnie zwyczajne" - jak "zwykła" córka lekarza. 

Dzięki ubiegłorocznemu stypendium ministra kultury wyklarowały mi się zręby tego subiektywnego słownika biograficznego osób związanych z Koszęcinem oraz dodatkowej, osobnej strony poświęconej pamięci koszęcińskich Żydów (która dopiero będzie powstawała, ale ma już ręce i nogi, a zapełnienie jej treścią jest tylko kwestią czasu).

Nowa strona jest daleka od ideału, ale ma to, czego potrzebowałam:
na głównej stronie galerię portretów, które po dotknięciu wyświetlają nazwisko osoby
oraz na wysuwanej listwie z prawej strony indeksy - nazwisk, miejsc, miejscowości w okolicy, miejscowości powiązanych, oś czasu.
I połączona jest z mapą. Na której kiedyś może pojawią się dźwięki. Ale to już nie zależy ode mnie.
Korzystajcie z mapy zwiedzając Koszęcin. I nie zapomnijcie o wolnych datkach na rozwój (np. na udźwiękowienie).

Nowa odsłona koszęcińskich historii ma również drugiego autora. Pan Michał Dramski pisze o historii Tworoga i tamtej części dóbr hohenloeskich, zgłębia między innymi życiorysy dworskich urzędników leśnych i dzieli się z wami efektami swoich poszukiwań genealogicznych. Bardzo się cieszę, że zechciał dołączyć do tego projektu ze swoją dociekliwością, wiedzą i ciekawym stylem pisania.

Wbrew temu jak od 7 lat wygląda oficjalna strona urzędu gminy i zakładki HISTORIA i ZABYTKI historia naszej gminy to nie wielka biała plama, a Koszęcin to nie opustoszałe przed laty dwie chałupy w środku wielkiego lasu. Dlatego nieustannie publikujemy dużo nowych informacji oraz zupełnie nowych fotografii i ciągle jest mnóstwo pracy przed nami.

Nadal pozostanie to przede wszystkim strona o Koszęcinie, z niewielkimi wycieczkami w stronę okolicy. Chociaż mam pełną świadomość, że każda z miejscowości naszej gminy (okolicy) ma o czym opowiadać to jednak swój czas musi im poświęcić ktoś inny. Jeśli ktoś taki zechce publikować swoje posty na tej stronie – gorąco zapraszam.

WSPÓŁPRACA MERYTORYCZNA

Do tworzenia tej strony zapraszam KAŻDEGO, kto chce na/pisać o osobach związanych z Koszęcinem (lub szeroko pojętych dobrach koszęcińskich - np o części oleskiej), o swoich krewnych, znajomych, czy osobach, które go w tej wsi i dobrach koszęcińskich zafascynowały i uważa, że zasługują na pamięć.
Szczególnie zachęcam do tego młodzież – wolontariat, za który zbieracie punkty w szkole, może mieć także twarz dawnych koszęcinian, także waszych przodków lub dowolnie wybranej osoby.

Zachęcam również do dzielenia się zasobami swoich szuflad i pudełek z pamiątkami. Bo pamięć zamknięta w pudełkach i nie odświeżana umiera z braku tlenu.

DAROWIZNY I INNE FORMY WSPARCIA

Współpracę możecie podjąć również jako sponsorzy.
Tegoroczne posty czyta około 100 osób, oglądają 2-3 tysiące. Czy to mało? To 100 - 1000 razy więcej, niż przeczyta baner zawieszony w środku wsi. Jeśli więc chcesz wyrzucić pieniądze to kupuj banery, ale kiedy chcesz skuteczniej lokalnie zareklamować firmę - zrób to wspierając dobrą inicjatywę.
Możesz zostać sponsorem jednej notatki lub całej strony, jako osoba prywatna, organizacja lub firma. Warunki do omówienia prywatnie.

Bez tej pomocy, bez waszego pospolitego ruszenia, które pozwoli na dalsze prowadzenie otwartego projektu, wiele nowych informacji nigdy się nie pojawi, a pełna zawartość nowych postów przygotowanych przeze mnie będzie dostępna jedynie w formie podziękowania za finansowe wsparcie.

PODZIĘKOWANIA

Przy tej okazji DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy przez tych 10 lat
  • dzielili się wspomnieniami oraz pamiątkami po swoich rodzinach
  • wsparli moją działalność finansowo lub materialnie (średnio 30 zł rocznie) lub organizacyjnie
  • pomagali w zdobyciu materiałów i dotarciu do świadków
  • i dzielili się swoimi badaniami i efektami swoich poszukiwań – bo ta strona powstaje dzięki pomocy i współpracy wielu osób, szczególnie naszych lokalnych regionalistów, poszukiwaczy przodków, naukowców z zagranicy, pracowników bibliotek oraz moich koleżanek i kolegów pracujących w muzeach.

Życzę Wam - mieszkańcom, gościom, turystom, potomkom - wielu interesujących spotkań z dawnymi mieszkańcami i gośćmi Koszęcina i przyjemności z poznawania naszej historii.



Dane do darowizn (w tytule przelewu koniecznie - darowizna).
Odbiorca: Muzeum "Doctor Villa" w Koszęcinie
Nr konta bankowego:
dla przelewów krajowych:
BANK PEKAO SA 76 1240 1431 1111 0000 1062 1316
dla przelewów zagranicznych :
BANK PEKAO SA PL76 1240 1431 1111 0000 1062 1316 SWIFT (BIC) PKOPPLPW
Adres Banku:
Bank Pekao SA – Centrala, ul. Grzybowska 53/57, 00-950 Warszawa, Polska


sobota, 8 kwietnia 2023

Wielkanoc i jej roślinne symbole

 Jesus has risen!

May God keep you away from misfortunes, devious people, and evil tongues.

Have a blessed and happy Easter!


Błogosławionych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy!



Kolejna Wielkanoc to doskonała okazja, żeby przyjrzeć się roślinnym symbolom świątecznym. Zrobimy to w oparciu o karteczki wielkanocne z 1876 roku, z firmy Prang&Co, które posłużyły do stworzenia tej grafiki.

Współczesna symbolika tych świąt najczęściej nawiązuje do symboli wiosennych – złoci się żółtymi kwiatami żonkili, mieni różnymi barwami krokusów i hiacyntów, zachwyca dostojnym fioletem fiołków, ciemierników i sasanek. Pojawiają się wierzbowe bazie i liście palmy. Na stołach i w koszyczkach zielenią się barwinek, bukszpan, borówka i rzeżucha, rozkwitają gałązki drzew owocowych i forsycji.

Kartki świąteczne sprzed półtora wieku pokazują jak wiele innych roślin jest wiązanych ze świętami Zmartwychwstania i jak są one różnorodne. Warto o nich pamiętać, bo na przykład (oprócz tradycyjnych podarków z pisanek) mogą być także doskonałym prezentem dla gospodarzy, do których udamy się ze świąteczną wizytą.


OSTROKRZEW (Ilex L)

Ten krzew, chociaż kojarzony jest głównie z Bożym Narodzeniem (jest zimozielony i na tle śniegu pięknie wyglądają jego żywe, błyszczące liście i czerwone owoce), ma również symbolikę wielkanocną.

Zakończone kolcami liście ostrokrzewu są symbolem korony cierniowej, którą został ukoronowany Chrystus przed ukrzyżowaniem (stąd roślina ta czasami nazywana jest krzakiem cierniowym), a czerwone owoce symbolizują krople zastygłej krwi.

Według jednej z legend krzew ten wyrastał tam, gdzie spadły krople krwi Chrystusa podczas drogi krzyżowej.

W angielskim nazewnictwie ostrokrzew to Holly, co można tłumaczyć jako „święty” krzew.

Na naszej ilustracji połączony jest z wieńcem z delikatnych, niebieskich kwiatów niezapominajek. Ich błękit symbolizuje niebo i wiosenne odrodzenie życia. Tu może symbolizować również Maryję stojąca przy Jezusie umierającym na krzyżu. 


 MĘCZENNICA (Passiflora L) 

To bezsprzecznie królowa wielkanocnej symboliki, przez wieki zachwycająca wyglądem egzotycznego kwiatu i wywołująca wiele skojarzeń.

Już jej nazwa nawiązuje do krzyżowej męki Jezusa Chrystusa (passio - cierpienie, ka).

Także inne nazwy tej rośliny Męczennica Pańska, Kwiat Męki Pańskiej, Kwiat Pięciu Ran Chrystusa, Korona Pańska odniesieniem do wielkanocnej symboliki.

Rośliny z rodzaju męczennica były użytkowane i uprawiane jako owocowe przez rdzennych mieszkańców Ameryk i przez Europejczyków opisywane były początkowo jako rośliny owocowe – granadilla (pierwszą wzmiankę w „Historii Peru” zamieścił w 1553 Pedro Cieza de León). W 1609 dominikański mnich Simone Parlasca z Bolonii przedstawił kwiat opisując jego budowę jako odzwierciedlającą symbole związane z Męką Pańską (Fiore della Granadiglia overo della passione di nostro Signore Giesu Christo – Kwiat granadilli lub Męki Pańskiej Naszego Pana Jezusa Chrystusa).[wikipedia]

Do Europy pierwsze okazy męczennicy, po długich podróżach statkami, dotarły około roku 1550. Przybyły do Hiszpanii i tu próbowano je uprawiać. Tu też pierwszy szczegółowo opisał ją, w roku 1570, sewilski lekarz i botanik Nicolas Monardes.

Swoją ogromną popularność męczennica zawdzięcza Giacomo Bosio, włoskiemu jezuicie pracującemu pół wieku później w Watykanie. Opierając się na rysunkach Villegasa, misjonarza, który przywiózł tę roślinę z Meksyku, w wydanym w 1610 r. dziele „Triomphante e gloriose Croce” opison dokładnie passiflorę i jej symbolikę (wraz z własnym rysunkiem). To właśnie łacińskie tłumaczenie tego dzieła, wydane w 1617 r. pod tytułem „Crux triumphans et Gloriosa” („Triumfujący i chwalebny Krzyż”) zapoczątkowało wielką karierę kwiatu passiflory w świecie chrześcijańskim.

Botanicznie w kwiatach męczennicy wyróżnia się:
rozszerzone dno kwiatowe, które wystaje poza okwiat, z pięcioma działkami kielicha,
pięć płatków, które są podobne do działek lub nieco od nich mniejsze;
przykoronek przywabiający owady, który wyrasta wewnątrz kielicha i ma postać długich nitek, występujących w dużej ilości; w zależności od odmiany nitki mogą być wyprostowane albo skręcone na końcach,
pięć wyniesionych pręcików zrośniętych ze słupkiem, które tworzą kolumnę androgynoforu;
pylniki, które wystają poza brzeg kolumny i trzy znamiona, które znajdują się na szczycie androgynoforu.

 

Patrząc od zewnątrz na pojedynczy kwiat Bosio odczytał w niej następującą historię:

10 płatków i działek (5 płatków i 5 działek) to 10 wiernych apostołów (bez Judasza zdrajcy i Piotra zaprzańca),

gęsty wieniec drobnych nitek przykoronka - to korona cierniowa (w tradycji mająca 72 ciernie),

pięć pręcików - 5 ran Chrystusa,

3 znamiona słupka - gwoździe, którymi przybito go do krzyża,

androgynofor (czyli cała środkowa konstrukcja dna kwiatowego z 5 pręcikami i słupkiem) to słup, przy którym biczowano Jezusa,

a dno kielicha – to święty Graal – kielich, którym posłużył się Jezus Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy, później użyty przez Józefa z Arymatei do zebrania krwi Jezusa po ukrzyżowaniu.

Symbolikę nadano także częściom zielonym rośliny - złożone pięcioklapowe liście to dłonie oprawców, pojedyncze ich części lub liście pojedyncze to groty włóczni, którymi dźgali Jezusa, a wąsy czepne to bicze, którymi go smagali lub powrozy, którymi był spętany.

Z czasem kwiat ten obrastał w kolejne legendy.

Jaśniejsze plamki widoczne na spodnich stronach liści to trzydzieści judaszowych srebrników, wstydliwie ukryta zapłata za zdradę.

Biały lub czerwony kolor płatków - czystość lub krew Zbawiciela, a niebieski przykoronek - Niebo, do którego wstąpił.
Passiflora kwitnie zazwyczaj tylko trzy dni, symbolizując trzy lata nauczania Chrystusa albo trzy dni i trzy noce spędzone prze
z niego w grobie po ukrzyżowaniu.

Okrągły owoc męczennicy, który pojawia się po opadnięciu kwiatu to symbol świata zbawionego przez Chrystusa.

Tak przesycony symboliką kwiat służył misjonarzom do przekonywania rdzennych mieszkańców do nowej wiary.

Według jednego z podań męczennica wyrosła pod krzyżem w miejscach, gdzie spadały łzy umierającego Chrystusa.

Według kolejnej z legend, Szatan, który był obecny przy ukrzyżowaniu Chrystusa w Jerozolimie po wniebowstąpieniu Zbawiciela uciekł do Nowego Świata z kwiatem passiflory, nieświadomy jego mocy wybawienia Indian od ognia piekielnego.

Mistyczne interpretacje sięgają czasem daleko poza osobnicze cechy tych roślin. I tak można się spotkać z twierdzeniem, że męczennice są pnączami i potrzebują podpór, po których będą się wspinać i rosnąć ku słońcu - tak jak chrześcijanie potrzebujący łaski i pomocy boskiej. Jak wiele pnączy reagują dobrze na przycinanie i szybko odrastają po takim zabiegu – chrześcijanie też nigdy nie powinni się poddawać i pokonywać zło tego świata, by odradzać się silniejszymi.


Wracamy na ziemię czyli trochę faktów na podsumowanie.

Passiflora występuje naturalnie w krajach strefy zwrotnikowej i podzwrotnikowej  szczególnie Ameryki Środkowej i Południowej i dotychczas opisanych zostało ponad 500 gatunków tych roślin. Najczęściej jest pnączem. Dla Europejczyków odkryta została przez hiszpańskich konkwistadorów w XVI wieku, a na stary kontynent dotarły najpierw jej nasiona, zasuszone egzemplarze w zielnikach oraz rysunki, a jej wizerunki krążyły w wielu rycinach. Niektóre z nich były bardzo dosłowne, tak jak te dwie.

 

Z lewej -  rycina z dzieła Giacomo Bosio [Darewicz]

Z prawej  - rycina z roku 1629 The Iesuites Figure of the Maracoc. Granadillus Frutex Indicus Christi Passionis Imago [Tomczyk]

 

Trafiła najpierw na królewskie dwory i do klasztorów, gdzie była ozdobą i ciekawostką, z trudem i poświęceniem uprawianą przez królewskich i klasztornych ogrodników. Na znaczeniu symbolicznym i popularności straciła w dobie Oświecenia. Z upływem czasów schodziła coraz niżej w hierarchii społecznej posiadaczy, zyskując jednak w zamian na zasięgu. W XIX wieku uprawiana była w szybko mnożących się ogrodach botanicznych i prywatnych kolekcjach i została szczególnie rozpopularyzowana dzięki ówczesnym wystawom ogrodniczym. Chętnie też była wówczas wykorzystywana do ozdabiania Grobów Pańskich.

Roślina ta spotykana jest między innymi w krajach południa Europy, a w naszych warunkach łatwa jest do uprawy w doniczkach (oraz oranżeriach) i kwitnie przez całe lato (pojedyncze kwiaty mają 1-3 dniową żywotność), a nawet niejadalne owoce są również bardzo ozdobne.

Jej części zielone są trujące, a jadalnymi owocami niektórych gatunkówmaracuja (fioletowa), granadilla (pomarańczowo żółta) i kuruba (pomarańczowa, o wydłużonym kształcie).

Rośliny te mają też właściwości lecznicze i zdrowotne. Sok z owoców passiflory jest środkiem wzmacniającym odporność, a także nasennym i uspokajającym oraz obniżającym ciśnienie. Galaretka z owocami np. marakui w wielu domach będzie więc idealnym deserem na rodzinne spotkania świąteczne.

Zainteresowanych historią odkryć passiflory, interpretacji, wykorzystania przez misjonarzy, uprawy, jej odzwierciedleniami w sztuce, zastosowaniami lekarskimi itd  odsyłam na dole do dwóch ciekawych źródeł.


ŻYWOTNIK (Thuja L)

Czyli niezwykle popularna w Polsce tuja.

Jest przede wszystkim symbolem śmierci, smutki i żałoby, a jej strzelisty kształt kieruje myśli ku niebu. Ale jako roślina odporna na wszelkie trudy, warunki pogodowe czy środowiskowe symbolizuje również żywotność i nieśmiertelność.

Na karteczce Pranga uzupełnia go niezidentyfikowana roślina o czerwonych owocach (ponownie - symbol krwi Chrystusa) i sercowatych liściach z jasnym unerwieniem. Jeśli potraficie ją rozpoznać – dajcie znać co to jest.


NENUFAR (Nymphaea L) 

Nymphaea czyli nimfa, zwana inaczej lilią wodną lub grzybieniem to pięknie kwitnąca roślina pływająca.

Przez długie wieki uważano, że grzybienie nie dotykają ziemi ani wody, w której żyją. Ich kwiaty otwierają się tylko w dzień, a na noc się zamykają. Unosząc się nad wodą symbolizowały oderwanie od spraw ziemskich. W symbolice antycznej oznaczały czystość ducha wznoszącego się ponad grzeszne życie doczesne, były znakiem zwycięstwa ducha nad materią, światła nad ciemnością. Również w mitologii słowiańskiej były symbolem zwycięstwa, odrodzenia, sprawiedliwości i pokoju. Te znaczenia mogły przeniknąć do chrześcijaństwa jako symbol zwycięstwa dobra nad złem i grzechem, życia nad śmiercią.


W botanice oraz kulturze różnych krajów niektóre rośliny nie tylko mają symbolikę wielkanocną, ale i przydomek „wielkanocny”. Do historii wielkanocnej lilii czy róży i do innych wielkanocnych znaków wrócimy za rok, wraz z następną porcją dawnych świątecznych kart życzeniowych.

Kiedy tylko pogoda dopisze podczas świątecznych i poświątecznych spacerów „zapolujcie” na rodzime roślinne symbole w swojej okolicy. Przekonacie się jak wiele ich rośnie w waszym bezpośrednim otoczeniu. To jeszcze zdrowsze i przyjemniejsze świąteczne zajęcie niż polowanie na „zajączka” i jego czekoladowe jajeczka.


Radosnych i ukwieconych świąt

życzy

Flora od Doctor(a) Villa


 


Tomczyk, P. P. (2018). Męczennica – roślina użytkowa i symboliczna. Humanistyka I Przyrodoznawstwo, (24), 423–434. https://doi.org/10.31648/hip.2635 

Krzysztofa Darewicz Opowieść o męczennicy pańskiej https://tygodnik.tvp.pl/68948891/opowiesc-o-meczennicy-panskiej