Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katyń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katyń. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2025

Pamiętamy. Katyń 1940 - 2025

Guziki

Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychwstać mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów

 

Potocznym symbolem ofiar zbrodni katyńskiej stała się replika guzików z polskich mundurów wojskowych odnalezionych w lesie katyńskim. Ten materialny dowód pamięci, będący relikwią odnalezioną w dole śmierci, stał się znakiem pamięci o bohaterach tej straszliwej zbrodni. Inspiracją do wyboru tego symbolu był właśnie wiersz Zbigniewa Herberta.
Ten wiersz poeta napisał ku pamięci swojego krewnego, kapitana Edwarda Herberta. Z pamięci o swoim ojcu, kapitanie piechoty Jakubie Wajdzie, Andrzej Wajda stworzył jedno z najważniejszych swoich dzieł filmowych, a na pewno najbardziej znany film poświęcony zbrodni sowieckiej, zatytułowany po prostu „Katyń”.
Spotkanie w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, organizujemy również z osobistych pobudek, ku pamięci naszych krewnych: porucznika piechoty Antoniego Rzeźniczka, nauczyciela, dyrektora szkoły w Lipinach Śląskich; Włodzimierza Kulczyckiego, podporucznika rezerwy, dowódcy junaków hufców pracy w Jarosławiu, Zygmunta Kazimierza Piotrowskiego – dziennikarza, prawnika i posła Sejmu II RP trzech kadencji, kapitana Romana Folwarcznego z Przemyśla.
Spotkamy się przy symbolicznym grobie trzech koszęcińskich funkcjonariuszy Policji Województwa Śląskiego, na którym upamiętnione są ich nazwiska: starszy posterunkowy Alojzy Krzosok, starszy posterunkowy Leopold Tyrol i starszy posterunkowy Franciszek Witek.
Zapraszamy na upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej wszystkich, którzy chcą okazać pamięć o swoich krewnych lub solidarność z rodzinami zamordowanych.
Msza święta: 13.04.2025, godz. 16:00 (godz. 15:15 gorzkie żale), kościół pw. Św. Trójcy w Koszęcinie.
Po mszy rozdawać będziemy Guziki Katyńskie, można będzie także zabrać ze sobą Modlitwę Katyńską.
Wartę honorową przy grobie wystawią harcerze koszęcińskiej drużyny.
13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej upamiętniający polskich obywateli – jeńców wojennych, przetrzymywanych w radzieckich obozach oraz więźniów, zamordowanych przez Sowietów w ramach zaplanowanej bezwzględnej akcji eksterminacji polskich elit.
5 marca 1940 r. Biuro Polityczne FC WKB(b) zatwierdziło decyzję Stalina o wymordowaniu 14 700 jeńców wojennych przebywających w obozach specjalnych NKWD w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 11 tys. więźniów z Lwowa, Równego, Łucka, Tarnopola, Drohobycza i Stanisławowa.
Wiosną 1940 r. NKWD zamordowało z motywów politycznych blisko 22 tys. polskich obywateli wziętych do niewoli po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Byli wśród nich oficerowie Wojska Polskiego, policjanci (w tym największa grupa to funkcjonariusze Policji Województwa Śląskiego), urzędnicy, uczeni i pracownicy wyższych uczelni, artyści, lekarze, nauczyciele, leśnicy, prawnicy, pisarze, dziennikarze, kapłani różnych wyznań, politycy i parlamentarzyści. Stanowili elitę narodu, jego potencjał obronny, intelektualny i twórczy.
Jeńcy ginęli od strzału w tył głowy. Ofiary zostały pogrzebane w zbiorowych, bezimiennych mogiłach. Egzekucje trwały od 6 kwietnia do 11 maja 1940 r.
Około 15 tys. ofiar stanowili więźniowie przetrzymywani wcześniej w obozach specjalnych NKWD w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku. Byli to głównie oficerowie wojska i policjanci. Pozostałe 7 tysięcy, w większości cywilów, osadzono w więzieniach zachodnich obwodów republik Ukraińskiej i Białoruskiej, czyli terenach wschodniej Polski, włączonych w 1939 r. do Związku Radzieckiego.
Grzebani byli w zbiorowych mogiłach w lasach w okolicach Katynia pod Smoleńskiem, Miednoje koło Kalinina, Piatichatek na przedmieściu Charkowa, Bykowni koło Kijowa i w przypadku ok. 6–7 tys. ofiar - w innych, nieznanych, miejscach (prawdopodobnie m.in. Kuropatach na Białorusi).

Zamilkli, zniknęli i rodziny nie miały wiadomości o ich losie.
13 kwietnia 1943 roku Niemcy podali do publicznej wiadomości informację o odkryciu w okolicy Katynia zbiorowych mogił z ciałami zamordowanych Polaków.

Najliczniejsza grupę jeńców, a co za tym idzie także ofiar, stanowią mieszkańcy wschodnich województw dawnej Rzeczypospolitej. To właśnie dlatego my, obecnie mieszkańcy Koszęcina, odnaleźliśmy wspólne korzenie, miejsca i wydarzenia, które łączyły w działalności w okresie międzywojennym naszych przodków.
O czym mówi się bardzo rzadko – wśród ofiar było 55 kobiet i dziewcząt, ich nazwiska poza jednym wyjątkiem, znajdują się na tzw. ukraińskiej liście katyńskiej. Są to spoczywające w Bykowni policjantki, funkcjonariuszki służby więziennej, tajne współpracownice polskich służb śledczych, wywiadu wojskowego, konspiratorki ZWZ oraz działaczki społeczne i polityczne oskarżone o terroryzm przeciw władzy sowieckiej. Jako wrogowie systemu komunistycznego na śmierć zasłużyły także przedstawicielki ziemiaństwa, nauczycielki oraz kobiety wykładające na uczelniach wyższych i żony wojskowych.
Największą grupą jeńców stanowią funkcjonariusze policji i Policji Województwa Śląskiego. Ofiarami stalinowskich represji padła czwarta część całego korpusu przedwojennej polskiej policji. Historycy szacują również, że zginęło od 75 do 80 procent stanu osobowego korpusu policji województwa śląskiego. Tylko w obozie specjalnym NKWD w Ostaszkowie, w którym zamknięto 6 tysięcy osób, zamordowano 1231 przetrzymywanych tam śląskich policjantów. Więźniów z Ostaszkowa mordowano w siedzibie NKWD w Twerze, a ciała wywożono i chowano w masowych grobach w Miednoje.
Jak to się stało, że policja z terenu najszybciej zajętych przez Niemcy znalazła się w obozach na wschodzie? 2 września policjanci otrzymali rozkaz od wojewody śląskiego o ewakuacji na wschód. Wyznaczono dwa punkty koncentracji dla policji województwa śląskiego: szkołę dla szeregowych policji państwowej w Mostach Wielkich (obecnie zachodnia Ukraina) i Komendę Okręgową Policji Państwowej w Tarnopolu. Zgodnie z zarządzeniem ówczesnego premiera 10 września sformowane jednostki miały przejść pod siły zbrojne Rzeczypospolitej. 17 września 1939 roku do atakujących od kilkunastu dni Niemców dołączył ZSRR. Gdy na zachodnim froncie walczyła większość wojska na wschodzie w dużej mierze pozostały jednostki innego typu – takie jak Korpus Ochrony Pogranicza, policja etc. Po porażce II RP wielu oficerów oraz członków wspomnianych jednostek osadzono w obozach w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku. Następnie zgodnie z rozkazem z 5 marca 1940 zaczęto eksterminację więźniów przez NKWD.
• 23 sierpnia 1939 r. Niemcy i Związek Radziecki podpisują pakt o nieagresji. W tajnym załączniku do paktu dokonują podziału Europy Środkowej na swoje strefy wpływów.
• 1 września 1939 r. hitlerowska III Rzesza napada na Polskę. Praktycznie w ciągu pierwszego tygodnia wojny wojsko polskie zostaje pokonane.
• 17 września 1939 r., na mocy paktu Ribbentrob-Mołotow, armia sowiecka przekracza wschodnie granice II Rzeczypospolitej. Wódz Naczelny Rydz-Śmigły wydaje rozkaz o niestawianiu oporu czerwonoarmistom, pomimo tego niektóre polskie oddziały walczą. Na skutek tej agresji do niewoli sowieckiej trafia kilkaset tysięcy żołnierzy i oficerów wojsk polskich operujących na wschodnich rubieżach i wycofujących się przed naporem armii niemieckiej, Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), funkcjonariuszy policji i służby więziennej.
• Jesienią 1939 r. polscy jeńcy zostają poddani selekcji. Oficerowie wojska, policjanci, żołnierze żandarmerii, żołnierze KOP, funkcjonariusze służby więziennej i szczególnie aktywni przed wojną inteligenci zostają zamknięci w więzieniach i obozach w europejskiej części ZSRR, pozostali jeńcy skierowani zostali do pracy przymusowej w łagrach i innych miejscach odosobnienia.
• 5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP zadecydowało o rozstrzelaniu 21,8 tys. polskich jeńców, wśród których było blisko 6 tys. policjantów. W tym celu przewidzianych do zamordowania rozlokowano trzech obozach: w Kozielsku, Ostaszkowie i w Starobielsku. Większość uwięzionych funkcjonariuszy Policji Państwowej (PP) umieszczono w Ostaszkowie, przebywało tam blisko 6 tys. policjantów.
• 11 maja 1940 r. ostatni transport 150 Polaków wywieziono z obozu w Kozielsku, zamordowano i zakopano w grobie pod Katyniem.

W tym roku przypada 85 rocznica tych wydarzeń.
Wśród wielu wielkich tegorocznych rocznic także ta została wyróżniona przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, który uchwałą z dnia 24 lipca 2024 r. ustanowił rok 2025 „Rokiem Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc”.
Zgodnie z wolą Sejmu RP „symboliczny” patronat nad tegorocznymi obchodami sprawować będą wszyscy przedstawiciele polskiej inteligencji i elit państwowych – ofiary ludobójstwa dokonanego przez sowieckich oprawców w 1940 r. Patronem tego roku jest każdy i każda z niemal 22 tysięcy zamordowanych, a celem tak sformułowanego patronatu jest wspominanie samych ofiar i ich życia, ich wartości dla naszej ojczyzny, a nie tylko samej zbrodni.
Ustawa wpisuje się więc w ten sposób w to, jak my podchodzimy do tej tragedii lokalnie. I tak chcemy ich wspominać, szczególnie w tym roku. Jako ojców, synów, braci, przyjaciół, córki, żony, matki.

Zachęcam do kontaktu z Muzeum „Doctor Villa” w Koszęcinie rodziny katyńczyków mieszkające na terenie powiatu lublinieckiego (lub rodziny ofiar, które pochodziły z powiatu lublinieckiego), a także osoby, które mają wiedzę na ich temat. Chciała bym skończyć w tym roku poświęconą tym osobom stronę, uzupełnić ich suche, skrótowe urzędowe biogramy. Do tego potrzebuję informacji od Was. Nie dotrę do was, jeśli to wy nie skontaktujecie się ze mną. Zróbmy to wspólnie. Przypomnijmy ich twarze i historie ich życia. Zginęli za wcześnie, ale nigdy nie zginęli na zawsze, jak tego chcieli ich kaci. Żyją w naszych sercach i naszej pamięci i czas najwyższy wyciągnąć ich "z głębin na powierzchnię".





poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Zaproszenie do uczczenia 85. rocznicy zbrodni katyńskiej



Dyrektor Muzeum "Doctor Villa" w Koszęcinie i ksiądz Krzysztof Rzeźniczek, proboszcz parafii św. Trójcy w Koszęcinie zapraszają mieszkańców naszej okolicy, nauczycieli i uczniów naszych szkół, harcerzy, strażaków, policjantów, żołnierzy, kolejarzy, urzędników państwowych i lokalnych, przedstawicieli organizacji społecznych, polityków, na wspólną modlitwę za dusze naszych zamordowanych krewnych i pozostałych prawie 22 tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej.

My będziemy wspominać naszych krewnych: porucznika piechoty Antoniego Rzeźniczka, nauczyciela, dyrektora szkoły w Lipinach Śląskich; Włodzimierza Kulczyckiego, podporucznika piechoty, dowódcę hufców junackich w Jarosławiu i Zygmunta Kazimierza Piotrowskiego – dziennikarza, prawnika i posła Sejmu II RP trzech kadencji, ofiarę cywilną oraz kapitana Romana Folwarcznego z Przemyśla. 

Spotkamy się, podobnie jak rok temu, 13 kwietnia, w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (który w tym roku wypada w Niedzielę Palmową), na nabożeństwie Gorzkich Żalów o godz. 15:15 i mszy św. o godzinie 16:00 w kościele św. Trójcy w Koszęcinie.

Po mszy rozdawane będą Guziki Katyńskie – pamiątkowe przypinki, które są replikami guzików znalezionych w katyńskich mogiłach (akcja Muzeum Katyńskiego i Narodowego Centrum Kultury).

Na cmentarzu w Koszęcinie, vis-a-vis wejścia do kościoła pod dzwonnicą, znajduje się grób – pomnik, poświęcony między innymi pamięci zamordowanych w Twerze policjantów z Koszęcina. Przed nabożeństwem, mszą lub po niej można na nim zapalić symboliczny znicz, złożyć kwiaty, zostawić na nim zdjęcie z biogramem bliskiej lub wybranej osoby, którą chcemy wspomnieć (my zrobimy to na grobach naszych bliskich). 

Wyjątkowym, ale właściwym w tę rocznicę, gestem szacunku i pamięci było by wystawienie warty honorowej czy pocztów (przynajmniej w godz. 15:00 - 17:00), do czego zachęcam służby, organizacje czy szkoły. Warta to szczególny symbol pamięci i szacunku, bardzo ważny dla starszych mieszkańców – i dla młodzieży.

W tym roku przypada 85. rocznica zbrodni katyńskiej, a cały rok został przez Sejm RP ogłoszony Rokiem Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc. Zgodnie z wolą Sejmu RP symboliczny patronat nad tegorocznymi obchodami rocznicy, ale też nad całym rokiem, sprawować będą wszyscy przedstawiciele polskiej inteligencji i elit państwowych – ofiary ludobójstwa dokonanego przez sowieckich oprawców w 1940 r. Patronem tego roku jest każdy i każda z niemal 22 tysięcy zamordowanych, a celem tak sformułowanego patronatu jest wspominanie samych ofiar i ich życia, ich wartości dla naszej ojczyzny, a nie tylko samej zbrodni. Ustawa wpisuje się więc w ten sposób w to, jak my podchodzimy do tej tragedii lokalnie. Dlatego będziemy do tej historii w tym roku jeszcze wracać i liczymy na to, że zechcą Państwo dołączyć również do kolejnych działań.


Katarzyna Mańko

Dyrektor Muzeum „Doctor Villa” w Koszęcinie



środa, 10 kwietnia 2024

Katyń 1940. Guzik mnie obchodzi.

 


KATYŃ 1940. GUZIK MNIE OBCHODZI.

13 kwietnia kolejny raz obchodzić będziemy Dzień Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

W wyniku sowieckiej akcji eksterminacyjnej, skierowanej przeciwko polskim jeńcom, w kwietniu i maju 1940 roku życie straciło blisko 22 tysiące Polaków. Żołnierzy, policjantów, lekarzy, prawników, polityków, dziennikarzy, artystów. 

Byli naszymi krewnymi.

Często nie zostało nam po Nich nic materialnego, nic poza pamięcią.

Długo ukrywaliśmy naszą tragedię, długo nie można było o niej rozmawiać i nie uczyło się o niej w szkołach. Odkrywamy naszych zamordowanych krewnych na nowo, odtwarzamy ze strzępków dokumentów ich życiorysy. Bo ważna jest nie tylko nasza pamięć o zbrodni, ale także pamięć o tym kim byli, pamięć o ich życiach.

Jestem krewną dwóch ofiar tej sowieckiej zbrodni. Nie należymy do Rodziny Katyńskiej ani innych organizacji zrzeszających to środowisko. Po prostu pamiętamy o Nich. O bracie mojej babci – Włodzimierzu Kulczyckim z Jarosławia i bracie mojej prababci – Zygmuncie Kazimierzu Piotrowskim urodzonym w Tuchowie.

Nie jesteśmy stąd. Moi krewni nie urodzili się tutaj, nie wychowali, nie wspomina się tutaj o nich. Oni przyjechali tutaj tylko w naszej pamięci. Ale my mamy prawo wspominać ich tam, gdzie jesteśmy. Dlatego właśnie to zrobimy i dlatego zachęcam Was do tego samego. Nie wiem ilu z mieszkańców Koszęcina i gminy Koszęcin, powiatu lublinieckiego czy województwa śląskiego jest w podobnej sytuacji, ale na pewno wielu. To spotkanie jest przede wszystkim dla nas. Dla rodzin osieroconych dodatkowo.  

Żeby uczcić pamięć naszych krewnych zamordowanych na Ukrainie Muzeum „Doctor Villa” w Koszęcinie zaprasza mieszkańców naszego powiatu, a szczególnie rodziny ofiar tej zbrodni, na spotkanie upamiętniające przy grobie-pomniku na koszęcińskim cmentarzu przy kościele św. Trójcy. 

Spotkanie połączone będzie z rozdaniem Guzików Katyńskich (przypinek będących replikami guzików od mundurów, znalezionych w grobie w Katyniu) w ramach akcji Muzeum Katyńskiego i Narodowego Centrum Kultury „Katyń. Guzik mnie obchodzi”.

Guzik to symbol naszej pamięci o Nich. Pamięci, która trwa już 84 lata, przez pokolenia. Od teraz mam swoje dwa guziki. Noszę je z dumą (tak, byłam z nimi głosować).

PROGRAM

Cmentarz w Koszęcinie przy kościele św. Trójcy 

13 kwietnia 2024 (sobota) 


Planowany przebieg spotkania:

15.30 objęcie wart przy pomniku (wartę honorową pełnić będą harcerze z Hufca ZHP im. 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty w Lublińcu)

Ksiądz Proboszcz parafii św. Trójcy zaprasza na godzinę 15.45 na procesję ze światłem i różaniec fatimski, a po nim 

o 16.30 na mszę świętą, podczas której modlić się będziemy za dusze zamordowanych

po mszy (ok. 17.20) część spotkania przy grobie-pomniku - zapalenie zniczy, położenie kwiatów, rozdanie Guzików Katyńskich

ok. 18.15 zakończenie spotkania.


DLA UCZESTNIKÓW

Przyjdź, przyjedź i bądź z nami. 

Jeśli jesteś krewnym osoby, która jest ofiarą zbrodni katyńskiej.

Jeśli chcesz chcesz upamiętnić kogoś ze swojej miejscowości, grupy zawodowej czy absolwentów twojej szkoły.

Jeśli po prostu chcesz być z nami w tym dniu. 

Zaprosiłam również władze gmin okolicznych, jeśli nie organizują takich spotkań, żeby dołączyły do nas. 

Koszęcińscy katyńczycy byli policjantami. Rodzina Policyjna co roku składa im hołd i mam nadzieję, że będzie tak i tym razem. 

W tym roku nie przewiduję oficjalnych uroczystych przemów, koncertów i śpiewów czy apelu poległych i sztandarów. Chciała bym, żeby tym razem to było spontaniczne spotkanie naszej lokalnej społeczności. Zależy mi na spotkaniu rodzin katyńczyków, szczególnie najmłodszych pokoleń, by wspólnie dać wyraz pamięci o Ich śmierci, ale przede wszystkim wspominać ich życia. Dlatego chciała bym, żebyście wymienili się ze mną symbolicznie biografiami - za guziki. 

Jeśli będzie taka potrzeba wśród rodzin to uroczystość oficjalną zorganizuję za rok, w 85. rocznicę zbrodni katyńskiej.

sprawy organizacyjne

Cmentarz w Koszęcinie jest oddalony o 10 minut pieszej drogi od dworca w PKP w Koszęcinie. To doskonałe miejsce na sobotni spacer rodzinny. 

Proszę żebyście samochody parkowali raczej na parkingu po drugiej strony ulicy Sobieskiego, koło leśnictwa, zostawiając pod samym cmentarzem miejsca mieszkańcom. 

Grób - pomnik znajduje się po prawej, zachodniej stronie cmentarza, centralnie vis-a- vis wejścia do kościoła, zlokalizowanego w wieży, na osi nawy kościoła.

Bardzo was proszę o datki na remont kościoła, są ustawione puszki przy ołtarzach. Potrzeby w tym względzie są nieograniczone - ołtarz główny jest właśnie po remoncie, odnawiane będą polichromie, a innych wydatków również nie brakuje.  

Proszę także o właściwe zachowanie na cmentarzu, podczas nabożeństwa i mszy. Będziemy tam gośćmi. To ich uczestnicy są ważniejsi niż my. Nie chciała bym za kogokolwiek z nas się wstydzić. 

Na cmentarzu nie palimy papierosów, nie rozmawiamy głośno. Po cmentarzu nie jeździmy rowerami, zostawiamy je przed cmentarzem lub przyprowadzamy, od bramy do stojaka przy wejściu do kościoła lub pod soboty. Przypominam o tym, bo zbyt często byłam świadkiem takich zachowań. 


Żeby się z wami przywitać będę na was czekać zaraz za bramą przy grobie pp Burzyńskich, po lewej stronie od wejścia na cmentarz.  

Przynieście ze sobą znicze (jest wprawdzie zniczomat, ale nie mogę gwarantować co w nim będzie dostępne), tyle, ile chcecie zapalić za konkretne osoby. Mogą być z imieniem i nazwiskiem, ze zdjęciem, takie, jak zechcecie je przygotować. 

Przygotujcie jedno zdanie o swoim krewnym czy osobie, którą chcesz upamiętnić, tak żeby móc to powiedzieć - wymieć go z imienia, nazwiska, zawodu, opowiedzieć lub przeczytać o nim anegdotę. Nie wiem jak dużo nas będzie i na co będzie czas. Ale na pewno będę to mogła opublikować. 

Nie musisz też niczego mówić. To wyłącznie Twój wybór co zrobisz. 

Jeśli chcesz  - przywieź rodzinne pamiątki lub biografię, jeśli masz ją wydrukowaną (nie wszyscy mają wszystko zdigitalizowane), żeby się nimi podzielić. 

Przyślij biogram swojego krewnego, a ja go umieszczę na stronie  Katyń 1940. Guzik mnie obchodzi. (koszecinskiguzikkatynski.blogspot.com)


Na wszelki wypadek zapisz sobie mój numer telefonu. 

Daj mi znać, że się wybierasz, wpisując się pod wydarzeniem Katyń 1940. Guzik mnie obchodzi. | Facebook  W ten sposób łatwiej mi będzie planować to spotkanie.  

Na wydarzeniu wrzucam też aktualne informacje.

Wiosna wybuchła na raz wszystkimi roślinami. PRZYNIEŚCIE KWIATÓW - BZÓW, CZEREMCH, KALIN... 


dostępność

Spotkanie nie będzie "dostępne" w ustawowym tego słowa znaczeniu - nie będzie tłumacza migowego, pętli ani innych udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami lub o specjalnych potrzebach. Nie przewiduję nagłośnienia. Nie będzie miejsc siedzących koło pomnika.

Spotkanie jest otwarte - czyli nie trzeba na nie specjalnych zaproszeń. 

Parkingi koło kościoła są wysypane ubitym tłuczniem, dojście od bramy do kościoła jest brukowane, ale krzywe, lub wyłożone nierównymi  płytami kamiennymi (ale swobodnie się po nich przejeżdża), a grób-pomnik stoi na trawie. Wjazd do kościoła od strony pomnika jest bez schodów (wejście boczne, której jest wejściem głównym, jest ze schodami wewnątrz i "uciekającymi" ciężkimi drzwiami). Nie ma koło cmentarza wyznaczonego miejsca parkingowego dla OzN, bo #dostępność miejsc jest jednakowa (bez krawężników). 



CO JEŚLI NIE MOŻESZ PRZYJŚĆ LUB PRZYJECHAĆ 

Jeśli nie możesz przyjechać, a chcesz upamiętnić swoich krewnych (lub niekoniecznie krewnych) lub zdobyć Guzik Katyński możesz 

- poszukać czy w twojej w okolicy ktoś inny (organizacja, instytucja, szkoła, osoba) bierze udział w akcji i czy możesz dostać guzik od niej

- przysłać do mnie biogram, wspomnienie o swoim krewnym, a dołączę go do strony „Guzik mnie obchodzi”, Katyń 1940. Guzik mnie obchodzi. (koszecinskiguzikkatynski.blogspot.com)

Skontaktuj się ze mną. Chcę wiedzieć czy za rok mam organizować oficjalne spotkanie z okazji 85. rocznicy zbrodni katyńskiej lub sprowadzać guziki dla kolejnych rodzin.  


Do zobaczenia 13 kwietnia. 

Katarzyna Mańko



Kontakt do mnie

e-mail: muzeumdv@zeslaska.pl

messenger Dawny Koszęcin i jego mieszkańcy:

https://www.facebook.com/Koszecinskie.Archiwum.Spoleczne/

w sytuacjach wyjątkowych telefon 506 919 865, najlepiej w godzinach 18.00-20.00, wiadomości tekstowe bez ograniczeń

Możesz się też wpisać w komentarzu pod tym postem i zostawić do siebie kontakt. 


Z uwagi na ogromne zainteresowanie akcją jej organizatorzy przydzielili każdemu, kto je będzie rozdawał, 150 sztuk guzików, dokładnie tyle, ile mieści się lekarskiej torbie mojego dziadka. Zupełnie spontanicznie wystąpiłam o przysłanie Guzików, i tak samo spontanicznie organizuję to spotkanie. Jeśli będzie taka potrzeba i zainteresowanie będę to powtarzać. Ale musicie mi dać znać, że jest taka potrzeba. Ja swoje guziki już odzyskałam. 




niedziela, 5 kwietnia 2020

Pamiętam. Katyń 1940

80 lat temu, 5 kwietnia rozpoczęła się akcja likwidacji obozów jenieckich w katyniu i , a 5 kwietnia w na teranie ówczesnego Związku Sowieckiego. 

5 marca 1940 r. Biuro Polityczne KC WKP(b)* podjęło uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. W wyniku tej decyzji zgładzonych zostało około 22 tys. obywateli polskich.
lekarzy, farmacutów,
prawników, duchownych, policjantów, wojskowych. inzynierów,

Na mocy tej decyzji NKWD wymordowało około 7300 Polaków przebywających w różnych więzieniach na terenach włączonych do Związku Sowieckiego, w tym na Ukrainie rozstrzelano 3 435 osób (ich groby prawdopodobnie znajdują się w Bykowni pod Kijowem). 



W tej grupie był Zygmunt Kazimierz Piotrowski, prawnik, dziennikarz, działacz społeczny, aktywista PPS, poseł trzech pierwszych kadencji sejmu II RP, podczas których pracował w komisji oświaty, a w 2 kadencji również w komisji emigracji. Był między innymi jednym z założycieli i działaczy Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych. Na Ukraińskiej Liście Katyńskiej jego nazwisko znajduje się przy numerze 2281.
Prywatnie - młodszy brat mojej prababki czyli wuj mojego dziadka, doktora Zygmunta Izdebskiego. Kiedy został zamordowany miał 49 lat, tyle, co ja teraz. ze po wojnie wielu z nich pamietało jego pracę dla ich środowiska na śląsku, w Tarnowskich Górach. 


Dlaczego o nim wspominam właśnie tutaj , w Koszecinie? Czy same koneksje rodzinne sa wystarczajacym ppowodem? Czy nie ma ogiar z Koszęcina? O koszęcińskich katyńczykach wspominałam kilka lattemu, dopominając się jednocześnie o godniejsze miejsce pamieci niż zniszcona derewniana tabliczka postawiona przez osobę prywatną. Pra, zeby to mieszkańcy zajęli się zmarłymi ze swoich rodzin, żebym ja mmogła zajac sie swoimi. a ja zajmę się swoją rodziną. 

Ni epochodzimy st ad, jak pozostali lekarze jesteśmy przybyszami. ale nasz zwizek z tym miejscem jest silniejszy niż niż się mieszkańcom wydaje. 
Nie uważam tak, ale sploty są dużo silniejsze. 
Piotrowski był tez posłem i przedstwicielem zwiazków zawodowych kolejrzya. Jeszc
W koszecińskim pałacu po wojnie utworzony został jeden z osrodków szkoleniowych OM TUR - Orga.nizcji Młodziezowej Towarzystaw Uniwersytetów Robotniczych.  Ten rozdział historii pałacu pomijany jest milczeniem albo głosi się jedynie nipochlebną opinię. Ja mam o nim inną wiedz i inną pradę. I mam nadzieję ją również przedstwić. 

nie tak to miało być. Ani wtedy, ani teraz. 

Poleacam artyuł : https://ciekawostkihistoryczne.pl/2018/10/03/ofiary-o-ktorych-nie-wolno-zapomniec-kogo-zamordowano-w-katyniu/





Ilustracja to część projektu 100x100 – stu portretów działaczy i działaczek polskiej lewicy przygotowanych na stulecie niepodległości Polski https://www.facebook.com/100x100-Przypomnijmy-bohaterki-i-bohaterów-lewicy-661317774225686/ . Bardzo mi z nią po drodze. 
[wlepka z portretem Piotrowskiego i cytatem "Naszym zadaniem jest, aby szkoła wychowywała nowe, silne, pogodne pokolenie obywateli myślących samodzielnie, rozumnych, przepojonych ideałami społecznymi. Tak wykształcony i wychowany obywatel będzie gwarancją siły narodu i swego państwa, a równocześnie godzien będzie stanąć w wielkiej rodzinie wolnych narodów, wnosząc wielkie walory do ogólnej skarbnicy ludzkości". ]

#rodzina #korzenie #tradycja #dziedzictwo #pamięć#odpowiedzialność #przyszłość #Katyń1940

*Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików)